|
piątek, 30 grudzień 2011 |
„Gdy weszliśmy za pierwszym razem, łzy napłynęły mi do oczu. Wszystkie te błagalne spojrzenia, rany, nieżywe zwierzęta, króliki które w widoczny sposób cierpiały... Wciąż trudno mi na to patrzeć. Naprawdę chciałabym, żeby ludzie przestali jeść mięso, po tym jak zobaczą te obrazy.”
Niewesołe życie króliczka
Nigdy wcześniej holenderskie fermy nie były filmowane bez zapowiedzi – aż do dziś. Organizacja Ongehoord opublikowała szokujące obrazy, zarejestrowane przez tajną grupę dochodzeniową na 10% spośród wszystkich holenderskich ferm królików. Dochodzenie pokazuje, że codzienna rzeczywistość królików hodowanych na mięso jest nawet gorsza niż się spodziewano. Ciasno stłoczone zwierzęta cierpiały z powodu ran, nowotworów, deformacji ciała, zapalenia mózgu, biegunki i innych chorób. Na wszystkich odwiedzonych fermach pomiędzy żywymi leżały martwe zwierzęta. Jedyny w Holandii hodowca królików posiadający certyfikat Beter Leven (oznaczenie dobrostanu zwierząt, przyznawane przez Holenderskie Towarzystwo na rzecz Ochrony Zwierząt) trzyma większość swoich królików w takich samych warunkach jakie panują na zwykłych fermach: stłoczone, chore, znudzone i w ogromnym stresie. Dochodzenie ujawniło również znaczące wady nowej inicjatywy na rzecz dobrostanu zwierząt, przygotowanej w większości przez sam sektor przemysłu mięsnego, nie oferującej królikom absolutnie żadnej poprawy warunków życia. |
|
Czytaj całość...
|